Zajrzeć konkurencji -tej najlepszej- pod maskę, czyli najefektywniejsza droga do skutecznej strategii SEO.

Czy warto sprawdzić co robi Twoja konkurencja (ta najlepsza) w sieci, aby zrobić to… jeszcze lepiej!

Czyli o tym, czy audyt pozycjonowania Twojej strony lub sklepu internetowego w google™ z planem prac do wykonania (SEO) + raport działań konkurencji, ma sens?

 

Spis Treści

Listen to “Zajrzeć konkurencji (tej najlepszej) pod maskę i dlaczego agencje SEO biorą pieniądze za nic nie robie?nie” on Spreaker.

 

|Ale na początek, dlaczego agencje digitalowe biorą pieniądze “za nic nierobienie”?

Brzmi trochę zabawnie i z pozoru mało zachęcająco, ale uwierz mi, to bardzo częsty zarzut do firm z naszej branży i, mimo iż nie jest to z pozoru oczywiste, głęboko założenie to koreluje z głównym tematem artykułu, czyli analizą konkurencji wraz z koniecznym naszym zdaniem audytem startowego stanu. Ale powoli, w dalszej części artykułu wyjaśnię skąd to założenie i dlaczego uważamy to za najwłaściwszy start podczas skutecznej pracy nad zwiększeniem sprzedaży w firmie z wykorzystaniem potencjału setek milionów zapytań, jakie codziennie kierują nasi rodacy (i nie tylko) do wyszukiwarek internetowych. 

Na potrzeby tego wpisu założę, że nie startujesz dopiero ze swoim pierwszym biznesem i masz już rozwiniętą organizację przynajmniej do poziomu wyższego aniżeli mikro przedsiębiorstwo. Przy takim założeniu sądzę, że mogę również założyć, że jeżeli jednym z istotnych kanałów dotarcia do Twojej grupy docelowej jest internet, to zapewne miałeś już styczność z mniej lub bardziej skutecznymi freelancerami bądź firmami wspierającymi inne podmioty w działaniach seo a mówiąc prościej w pozycjonowaniu stron czy sklepów internetowych. 

Przechodziłeś zapewne – jeśli nie miałeś szczęścia nie raz – przez  etap obietnic składanych w ofercie, zapewnień szybkiego wzrostu pozycji w Google, podpisania umowy i oczekiwania w napięciu w pierwszych miesiącach na realizację założeń, czyli wzrastających pozycji Twojej strony www czy sklepu internetowego w wynikach wyszukiwania Google. 

Opłacanie faktur za lecące miesiące pracy, a efektów… sam wiesz najlepiej. Niestety nie jest to nic nadzwyczajnego, odważę się pójść o krok dalej i powiedzieć, że jest to pewien standard. 

 

|Najważniejsze jest określenie punktu startowego i plan

Czy oznacza to, że rynek agencji digitalowych / marketingu internetowego czy specjalistów seo jest z gruntu zły, zepsuty i nastawiony na wydarcie z Klienta pieniędzy za „nic nierobienie”?

Moje stanowisko może być odrobinę nieobiektywne, ale osobiście sądzę, że nie, niestety doprowadzają do tego pierwotne założenia brzegowe, jakie przyjmują obie strony.

Chciałbym, abyś wiedział, jak wygląda początek ponad 95% przypadków przyszłych współprac zawieranych na polskim rynku SEO.

OCZEKIWANIA ZLECENIODAWCY:

  • chce szybko poznać cenę usługi – oczywiście zrozumiałe 🙂
  • dąży szybko do wysokich pozycji na wskazane przez siebie frazy w tym i na bardzo często trudnych, konkurencyjnych rynkach
  • wymaga usługi możliwie najtańszej
  • chce współpracy ze skutecznym usługodawcą

 

AGENCJA SEO:

  • chce szybko i możliwie bez nakładów pracy podać cenę, mniejsze agencje oraz freelancerzy z reguły (nie zawsze) podają niskie kwoty mieszczące się w przedziałach akceptowalnych przez klienta, bez realnej oceny prac i kosztów.
  • chce podpisać szybko umowę, najlepiej (nie zawsze) na 12/24 miesiące – okres związania ma oczywiście pewne uzasadnienie, ale czy aby koniecznie aż na tak długi okres?

 

Ostatecznie w wyniku -z reguły- braku dostatecznej wiedzy z obszaru SEO po stronie klienta i wynikającej z tego niemożliwości zweryfikowania, którzy oferenci są wiarygodni w składanych obietnicach, głównym determinantami w tej sytuacji stają się te najbardziej czytelne i zrozumiałe dla klienta, czyli cena i „złotoustość” osoby kontaktowej po stronie wykonawcy. 

Odpowiedzialne agencje nie mogą sobie pozwolić na obiecywanie gruszek na wierzbie i z reguły wskazane „wyceny” są zdecydowanie wyższe

Ale czy wyższa cena na podstawie ilości zapytań, czy „rzucenia okiem” na stronę www, w szybko otrzymanej ofercie wystarczy, aby realnie oddać koszty i zapewnić w kolejnych miesiącach wzrastające pozycje w Google? No bo przecież się znają. Czy to nie kolejna droga do sytuacji opisanej w drugim paragrafie niniejszego artykuły?

Nawet nie wiesz, ile razy słyszeliśmy ten scenariusz: „Zła agencja SEO, obiecywali i brali pieniądze nie będąc skutecznym, bądź wystarczająco skutecznym”.

 

Zastanów się, czy nie powinno się oceniać szerszego kontekstu? Pełniej patrzeć nie tylko na obecną sytuację twojego sklepu internetowego czy strony www. Czy przed podaniem ceny nie należałoby…

  • przeanalizować obecną stronę pod kątem błędów technicznych wpływających na obecne pozycje,
  • przeanalizować strukturę strony pod kątem czytelności dla botów Google,
  • zweryfikować stopień optymalizacji strony www / sklepu internetowego pod kątem SEO: metadane, nagłówki h1-h3, stopień optymalizacji treści na stronie,
  • ocenić stopień optymalizacji szybkości działania strony i jego wpływ na pozycje w Google,
  • zbadać profil linkowy domeny, aby realnie ocenić punkt startowy prac i nakłady potrzebne, aby doprowadzić do pożądanego stanu,
  • przeanalizować dane z Google Search Console i Google Analytics,
  • przeanalizować potencjał słów kluczowych do pozycjonowania, stopnia ich potencjalnej konwersji i monetyzacji.

Czy nie na tak pełnych danych powinna opierać się realna wycena, wskazujące osiągalne cele? A czy nie lepiej byłoby, gdyby do opartej na takiej analizie estymacji kosztowej dodać:

  • analizę działań najskuteczniejszych w sieci konkurentów,
  • estymację czasu koniecznego na osiągnięcie pożądanych pozycji przy zaangażowaniu budżetu w 2-3 wariantach,
  • listę koniecznych prac do wykonania wraz z harmonogramem.

 

Zakres prac wymienionych powyżej to nie wycena, choć do właściwej oceny kosztów prac nad SEO jest konieczny. To oddzielna praca, której nie oszukuj się – nikt nie wykona dla Ciebie za darmo w ramach „nagrody w raju” w postaci „jak to zrobicie dobrze, to podpiszemy z wami umowę”. Taki audyt, to w zależności od wielkości serwisu, od 24 do kilkudziesięciu godzin pracy specjalistów. Daje pełny obraz prac koniecznych do wykonania w obrębie domeny w drodze po pozycje w Top10, Top5 czy Top3 w wynikach wyszukiwarki Google. To instrukcja, którą następnie możesz wykonać samemu osobiście, własnymi zasobami w firmie „in house”, czy zlecić dowolnej agencji SEO.

W tym momencie możemy wrócić do obiecanego dowodu, dlaczego przed rozpoczęciem prac SEO właściwe jest, aby poznać skuteczne praktyki w tym obszarze wykorzystywane przez firmy konkurencyjne oraz gruntownie przeanalizować dostępne dane z wszelkich możliwych źródeł jak konsola google, płatnych narzędzi analitycznych jak ahrefs, seo majestic, semstorm, simmilar web czy głębokiej analizie samej strony internetowej.

Nie opierać się wyłącznie na plannerze słów kluczowych Google Ads, ilości zapytań na poszczególne z nich w miesiącu, czy maksymalnym możliwym do akceptacji przez klienta budżecie.

 

Omów z nami swój pomysł

michal-ostrowski-kontakt

Napisz do nas

     

    |No dobrze, ale skąd wiemy, że tak to powinno wyglądać?

    Odpowiedz sobie na pytanie jak dotarłeś, do artykułu, który właśnie czytasz, sądzisz, że to przypadek? Takie przypadki w sieci to wynik czyjegoś planu i jego właściwego wdrożenia 🙂 

    Sami – wstyd to przyznać – przez wiele lat skupialiśmy się w naszych pracach na projektach klientów, traktując nieco po macoszemu nasze własne potrzeby. Blisko 8 miesięcy temu doszliśmy do wniosku, że w końcu nie możemy dalej chować się za powiedzeniem „szewc bez butów chodzi” i czas pokazać i na własnym przykładzie możliwości naszej infrastruktury SEO, kompetencji naszego zespołu i metodyki naszej pracy, której założenia znalazły odzwierciedlenie w niniejszym artykule i były podstawą prac całego zespołu nad podniesieniem pozycji naszej głównej domeny solv.pl. Dzisiaj, osiem miesięcy po starcie prac analitycznych z dumą możemy powiedzieć, że jesteśmy jedną z lepiej widocznych agencji interaktywnych w Polsce, zresztą nie wierz na słowo, sam sprawdź… 🙂

    Skupiliśmy się na frazach o najwyższym stopniu monetyzacji w Google dla naszej branży, zarówno ogólnych jak np. „agencja interaktywna” jak i lokalnych we wszystkich większych miastach w Polsce, tych dalszych (np. Kraków, Gdańsk, Warszawa…) i tych bliższych (Gliwice, Bielsko…). Więcej szczegółów z przyczyn oczywistych nie mogę podać 🙂

    Na przestrzeni 6 miesięcy od zakończenia prac, podnieśliśmy widoczność x 4, a ruch z wyszukiwarki ponad x 20.

     

     

     

    Możesz to wiedzieć lub nie, ale nasza branża to tzw. „czerwony ocean”, czyli mocno konkurencyjna i rozdrobniona branża, co gorsza z dużą świadomością wśród konkurentów, mechanizmów wpływających na wysokość pozycji w wyszukiwarkach. Śmiało możemy szacować, że firmy konkurencyjne względem naszej działalności można liczyć w dziesiątkach tysięcy w całej Polsce. Jestem przekonany, że sam jak dobrze rozpytasz w swojej rodzinie, znajdziesz przynajmniej dwie osoby, które tworzą strony internetowe 🙂

    Dlatego tym możemy być dumni z osiągniętego wyniku opartego na… na początek na audycie SEO (pozycjonowania) + analizie działań najskuteczniejszych firm konkurencyjnych 🙂

    Dzisiaj każdego dnia trafia do nas od kilku do kilkunastu zapytań, oczywiście nie jest tak, że każdy lead z pozycjonowania to klient na nasze usługi, z różnych powodów. Brak realnej chęci zlecenia wykonania usługi, brak budżetu na realizację projektu czy po prostu będąc widoczni w Google, jesteśmy też narażeni na „zapytania od konkurentów” 🙂 , ale każdy lead kończący się kontraktem to dla nas wartość średnio od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dzięki sprocesowanemu audytowi pozycjonowania znaliśmy na starcie prac SEO założenia kosztów oraz spodziewaną wartość przyszłych kontraktów. Nie musieliśmy czekać z odpowiedzią na pytanie „Czy będzie warto?” do finalnego efektu 🙂

     

     

     

    Porozmawiajmy o Twoim pomyśle

    Napisz do nas

       

      Powiązane wpisy

      Masz pytanie zadzwoń lub napisz do nas

      Skontaktuj się z nami