| Czy Google podąża za linkami no follow?
W tej kwestii zdania są podzielone. Jedni uważają, że Google w ogóle nie podąża za linkami no follow, drudzy zaś, że podąża, ale nie bierze ich pod uwagę w swoich obliczeniach.
Porozmawiajmy o Twoim pomyśle
Case Study: Jak link 'nofollow' z czołowego portalu branżowego wygenerował ruch i zapytania.
Wyzwanie: Przebić się przez szum informacyjny i mit 'bezużytecznych' linków nofollow
Nasz klient, innowacyjna firma z sektora technologicznego, stanął przed murem. Mimo solidnych podstaw SEO, dotarcie do wąskiej, specjalistycznej grupy decydentów było niezwykle kosztowne i czasochłonne. Gdy pojawiła się złota okazja na publikację artykułu eksperckiego na najważniejszym portalu w ich branży, entuzjazm zgasł. Link zwrotny miał posiadać atrybut 'nofollow'. W zespole klienta dominowało przekonanie, że to działanie pozbawione sensu i wartości SEO – "Google tego nie zobaczy, więc po co inwestować?".
Rozwiązanie SOLV: Strategia oparta na autorytecie i realnym użytkowniku, a nie tylko na robotach
W SOLV rzuciliśmy wyzwanie status quo. Nasza hipoteza była prosta: najwyższą wartość ma link, który jest klikany przez właściwych ludzi. Zignorowaliśmy dogmaty i skupiliśmy się na stworzeniu absolutnie magnetycznej treści. Opracowaliśmy artykuł, który nie tylko rozwiązywał kluczowy problem branży, ale jego konstrukcja i wezwanie do działania wręcz zmuszały do kliknięcia w link 'nofollow' prowadzący do unikalnego, zamkniętego materiału na stronie klienta. Postawiliśmy na siłę brandingu, kontekstu i precyzyjnie targetowanego ruchu referencyjnego, argumentując, że dla Google sygnały zaangażowania realnych użytkowników są potężnym wskaźnikiem autorytetu.
Wynik: Eksplozja ruchu i lawina zapytań – nokaut dla mitu nofollow
Rezultaty były spektakularne i stały się niepodważalnym dowodem na to, że wartościowa treść w prestiżowym miejscu przyciąga uwagę zarówno ludzi, jak i algorytmów. Inwestycja w artykuł z linkiem 'nofollow' okazała się jedną z najbardziej rentownych kampanii w historii klienta.
- +450% wzrostu ruchu referencyjnego w ciągu pierwszych 14 dni od publikacji.
- 25 kwalifikowanych zapytań B2B wygenerowanych bezpośrednio ze ścieżki użytkownika po kliknięciu w link w pierwszym miesiącu.
- Wzrost widoczności domeny o 30% w narzędziach SEO (Ahrefs/Semrush) w ciągu kolejnych 3 miesięcy, co sugeruje, że Google docenił napływ autorytatywnego ruchu.
- ROI z całej akcji przekroczył 700%, biorąc pod uwagę szacowaną wartość pozyskanych kontraktów.
- Publikacja stała się wiecznie żywym zasobem, generując stały, ukierunkowany ruch na stronę klienta długo po jej pierwotnym opublikowaniu.














