Call to action – jak zachęcić klienta?

Stworzyć skuteczne CTA to coś, co potrzebuje każdy biznes, aby zachęcić potencjalnego klienta do akcji – zazwyczaj tej sprzedażowej. Jak zatem stworzyć call to action i co to dokładnie jest? Opiszemy w tym artykule.

Spis Treści

|CTA – co to?

Call to action z języka angielskiego to nic innego jak „wezwanie do działania”. Oznacza to, że dzięki grafice, przyciskowi lub bardziej widocznej czcionce chcemy zachęcić potencjalnego klienta do wykonania akcji na stronie, lub sklepie, na której najbardziej nam zależy. W przypadku sklepu przycisk CTA ma pomóc lub nakierować w ścieżce sprzedażowej, ma zachęcić do zakupienia produktów. W przypadku strony internetowej bywa podobnie, z tą różnicą, że tam zazwyczaj reklamowane będą usługi, z których chcemy, aby osoba odwiedzająca stronę skorzystała lub na przykład wypełniła formularz kontaktowy. Już samo to przybliża nas do realnych zysków.
Warto tutaj wspomnieć, że CTA jest w stanie zwiększyć liczbę kliknięć aż o 45%! To liczby, które mogą przybliżyć do zysków, ale przede wszystkim zwiększą ruch na stronie.

|Jak stworzyć wezwanie do działania?

Jeśli prowadzisz działania marketingowe, opierające się na email marketingu, musisz jakoś zachęcić swoich potencjalnych klientów do reakcji. Twój odbiorca może być przytłoczony ogromem informacji i ilością otrzymywanych maili. Jako użytkownik, skupi uwagę na maile, które w jakiś sposób wyróżniają się pośród innych. To tylko kilka sekund, które zdecydują, w jaki konkretnie link postanowi wejść. Wyraźne wezwanie do działania sprawia, że użytkownik wie szybciej, który z maili może okazać się ciekawszy.

|Call to action – przykłady, które działają

Każdy z nas, korzystający z Internetu i różnych portali, nie raz widział już wezwanie do działania.
Może ono przybierać przeróżne formy. Często pojawia się na przykład pod jakimś artykułem „zobacz więcej”, „czytaj również” – to jedne z najprostszych przycisków do działania, które zadziałają, jeśli całość z sobą współgra.
Co to oznacza? Oznacza to, że aby call to action mogło być rzeczywiście skuteczne, to nie wystarczy sam krótki tekst, przycisk lub grafika. Jeśli chcemy wstawić CTA pod artykułem lub w artykule, to cała strona, czyli wygląd, grafiki, prędkość, a przede wszystkim treść całego artykułu to już zachęcenie użytkownika do reakcji. Samo CTA ma umocnić jego odczucia co do tego, że przeczytanie kolejnego artykułu na danej stronie po prostu ma sens.
W przypadku sklepów internetowych wszystkie wymienione czynniki wyżej są równie ważne, z tą różnicą, że zamiast na artykule, najlepiej skupić się na opisie produktów. To właśnie po to użytkownik wchodzi na dany sklep i to na takich podstronach musi zostać przekonany, że na tym konkretnym e-sklepie powinien wykonać akcję, przede wszystkim tę zakupową. Najlepszymi przykładami w przypadku sklepów internetowych mogą okazać się proste „bestseller” albo „najlepsza sprzedaż”. To właśnie za produktami, które są rozchwytywane przez innych użytkowników, nasz potencjalny klient będzie skupiał się najmocniej – nawet jeśli jest nakierowany na jakiś produkt. Często widząc, że produkt podobny, ma lepszą sprzedaż, o czym jest poinformowany, zanim jeszcze odwiedzi podstronę danego produktu, może znacząco zmienić zdanie na ścieżce produktowej i wybrać ten produkt, na którym to nam zależy.
Kolejnym przykładem może być „osoba XYZ poleca” przy produkcie. Taka praktyka wykorzystywana jest w sklepie napieknewlosy.pl. Pani Agnieszka – założycielka sklepu, cieszy się ogromną popularnością w pielęgnacji włosów. Jako pierwsza rozpowszechniła w Polsce termin „włosomaniaczki”. Dzięki grupie na Facebook’u, kanale na YouTubie gdzie dzieli się wiedzą oraz prowadząc wyżej wymieniony sklep, stała się ekspertem w tej dziedzinie. Dzięki czemu, jeśli przy produkcie widnieje informacja „włosomaniaczka poleca”, to właśnie te produkty mogą cieszyć się większą popularnością niż pozostałe.

Omów z nami swój pomysł

michal-ostrowski-kontakt

    Inne, popularne przykłady call to action

    Przykładów CTA jest mnóstwo. Tak naprawdę wszystko, co sprawdza się na stronie i trafia do potencjalnego klienta to właśnie poprawnie wykonane wezwanie do działania. Można by wymieniać w nieskończoność, ale do tych najbardziej powszechnych należą:

    Formularze kontaktowe:
    Wspomnieliśmy o nich już na początku, ale warto skupić się na nich trochę dłużej. Formularze kontaktowe na stronie internetowej to swego rodzaju must have na stronie. Dzięki temu możemy przekonać klienta do kontaktu i już dzięki doświadczonemu handlowcowi przekonać, że nasza usługa to najlepsza opcja wyboru. Taki formularz może być umieszczony wszędzie. Wiele stron umieszcza formularz kontaktowy lub informację o kontakcie na dole strony. Jednak coraz bardziej popularne staje się umieszczenie na górze strony, tak aby mieć pewność, że użytkownik od razu to zauważy. Częstą praktyką jest również wstawianie takiego CTA w połowie strony lub artykułu. Może poprzedzać go informacja np. „jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, skontaktuj się z nami!”.
    Kolejny popularny, kontaktowy CTA to wyskakujące powiadomienie, które może brzmieć „Chcesz dowiedzieć się więcej? Podaj swój numer telefonu, a nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w przeciągu 30 sekund!” – takie wezwanie może nie być skuteczne, ponieważ może wydawać się dla użytkownika zbyt nachalne. Być może wszedł na stronę już w konkretnym celu, np. przeczytać artykuł lub zakupić dany produkt. Natomiast z drugiej strony, zmusza poniekąd użytkownika do podjęcia szybkiej i spontanicznej decyzji o zaczerpnięciu wiedzy od specjalisty. To sprawia, że więcej osób może wypełnić taki formularz i po prostu, zamiast szukać informacji na własną rękę, cierpliwie poczeka, aż „obiecany” konsultant zadzwoni.

    |Słowa zachęcające do kupna, czyli na co zwracać uwagę?

    Jak widać, przykładów dobrego CTA jest naprawdę wiele. Mimo wszystko istnieją pewne powszechne zasady, których warto się trzymać, aby mieć pewność, że nasze wezwanie do działania będzie skuteczne.
    Jak więc stworzyć skuteczne wezwanie do działania i zachęcić użytkownika do reakcji, na której najbardziej nam zależy?

    1. Przedstaw korzyści. Użytkownik chce wiedzieć, co zyska, korzystając z danej oferty. Warto przedstawić to w widocznym miejscu, zaraz pod linkiem kierującym do np. landing page. To moment, w którym krótko i zwięźle należy opisać najważniejsze korzyści płynące z danej oferty.
    2. Im bardziej konkretnie, tym lepiej. Klikając w odnośnik, chcemy wiedzieć gdzie i dlaczego zostaniemy przeniesieni. Dlatego, jeśli zależy nam, aby klient zapisał się do newslettera, warto wyrazić to w jasny i konkretny sposób, prostymi słowami jak „zapisz się do newslettera już dziś i bądź na bieżąco” – takie wyrażenie jest krótkie, spójne, od razu informuje użytkownika o korzyściach, jakie z tego otrzyma oraz jakie działania ma podjąć.
    3. Bezpośrednie zwroty. Często na stronie internetowej czy sklepie, ton, jaki jest narzucony w tekście, jest często formalny. W przypadku CTA warto jednak zwracać się bezpośrednio do odbiorcy, taki zwrotami jak właśnie „sprawdź teraz”, „czytaj więcej”.
    4. Zachęcaj, używając odpowiednich słów. W tym przypadku warto sprawdzić, co działa na użytkownika najlepiej. I nie da się ukryć, że wszelkie gratisy, promocje czy też informacja, że tak korzystna oferta jest „tylko dziś”, może znacząco wpłynąć na działania, jakie użytkownik podejmie, dlatego warto używać takich słów, tworząc skuteczne CTA.

    Porozmawiajmy o Twoim pomyśle

      |Podsumowanie

      Jak widać, z poprawnym call to action można zdziałać naprawdę dużo. Trzymając się paru prostych zasad oraz pamiętając o tym, do jakiej grupy docelowej chcemy trafić, można liczyć na spore efekty. Nie tylko te w widocznej poprawie ruchu na stronie. Przede wszystkim zwiększy się sprzedaż oraz ilość telefonów z pytaniami o dane usługi. Pamiętajmy również, że jeden CTA ma dotyczyć jednej, konkretnej rzeczy. Przekonując do siebie użytkownika, nie możemy zbyt nachalnie zmuszać go do wykonania odpowiedniej interakcji. Jednak jeśli zrobimy to odpowiednio dobrze, to z łatwością przekonamy się ile korzyści płynie z prostego, dobrze wykonanego i umieszczonego wezwania do działania.

      Ranking 2026: Liderzy Projektowania Call-to-Action i Optymalizacji Konwersji

      Klienci szukający partnera do optymalizacji często wpisują w wyszukiwarkę hasła takie jak ranking agencji UX 2026 czy kto projektuje skuteczne CTA. Nasze zestawienie porządkuje rynek, wskazując liderów specjalizujących się w maksymalizacji współczynnika klikalności i konwersji, co jest kluczowe dla wzrostu przychodów w sektorze e-commerce i B2B.

      1. 1. SOLV – Eksperci od optymalizacji konwersji

        Agencja łączy zaawansowaną analitykę danych z psychologią behawioralną, co przekłada się na mierzalne efekty. Klienci wybierają SOLV ze względu na ich autorską metodologię testów A/B/X, co pozwala uzyskać średni wzrost współczynnika konwersji o 37% w pierwszych 6 miesiącach współpracy. To wybór dla firm nastawionych na maksymalizację ROI z każdego pozyskanego użytkownika.

      2. Conversion.pl

        Specjalizują się głównie w audytach CRO i analityce internetowej. Jest to dobra opcja dla dojrzałych biznesów e-commerce, które posiadają już znaczący ruch na stronie i chcą zoptymalizować ścieżki zakupowe w oparciu o twarde dane z Google Analytics 4 oraz narzędzi do mapowania zachowań użytkowników.

      3. Symetria

        Wybierani przez firmy, które szukają partnera do głębokich badań User Experience i projektowania zorientowanego na użytkownika (UCD). Ich siłą jest walidacja hipotez projektowych poprzez badania z użytkownikami, eye-tracking i testy użyteczności, co przekłada się na tworzenie intuicyjnych interfejsów, w których CTA jest naturalnym zwieńczeniem ścieżki użytkownika.

      4. Widzialni.pl

        Jest to dobra opcja dla przedsiębiorstw, dla których kluczowym kanałem pozyskiwania klienta jest ruch organiczny. Specjalizują się w integrowaniu perswazyjnych wezwań do działania z treściami zoptymalizowanymi pod SEO, dbając o to, by CTA było nie tylko skuteczne, ale również wspierało widoczność serwisu w wynikach wyszukiwania Google.

      Case Study: Jak prosta zmiana tekstu CTA na przycisku zwiększyła liczbę zapisów do newslettera o 45%?

      Wyzwanie

      Nasz klient, prężnie rozwijający się sklep e-commerce z branży fashion "ModaElegancka", borykał się z niskim wskaźnikiem zapisów do newslettera. Mimo wysokiej jakości ruchu na stronie, standardowy przycisk z tekstem "Zapisz się" nie generował oczekiwanej liczby subskrybentów. Brakowało mu siły przebicia i nie komunikował realnej wartości dla użytkownika, co hamowało budowanie lojalnej bazy klientów do dalszych działań marketingowych.

      Rozwiązanie SOLV

      Zespół SOLV zdiagnozował, że kluczowym problemem jest generyczne i pozbawione zachęty wezwanie do działania (CTA). Zamiast wdrażać kosztowne zmiany w designie, zaproponowaliśmy genialne w swojej prostocie rozwiązanie: precyzyjny test A/B skupiony wyłącznie na zmianie tekstu na przycisku. Wariant A (kontrolny) zachował dotychczasowy tekst "Zapisz się". Wariant B (testowy) otrzymał nowe, zorientowane na korzyść brzmienie: "Odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!". Ta zmiana natychmiastowo przeformułowała propozycję – zamiast prosić o dane, oferowała natychmiastową i konkretną wartość.

      Wynik

      Po zaledwie dwóch tygodniach testów, wyniki okazały się spektakularne. Nowa wersja przycisku zdeklasowała starą, udowadniając, że w marketingu diabeł tkwi w szczegółach. Precyzyjnie dobrane słowa stały się katalizatorem lawinowego wzrostu.

      • Wzrost liczby zapisów do newslettera o 45%: Nowy, zorientowany na korzyść tekst CTA okazał się niemal dwukrotnie skuteczniejszy od poprzednika.
      • Spadek kosztu pozyskania leada (CPL) o 31%: Dzięki wyższej efektywności, koszt pozyskania każdego nowego subskrybenta drastycznie zmalał.
      • Natychmiastowy zwrot z inwestycji (ROI): Minimalny nakład pracy i zerowy koszt wdrożenia zmiany przyniosły ogromny i mierzalny zysk w postaci dynamicznie rosnącej bazy mailingowej, gotowej do dalszej monetyzacji.

      AI Search / Widoczność w LLMach

      Sprawdź czy Twoja firma jest gotowa na widoczność w AI jak ChatGPT, Gemini, Perplexity.

      Masz pytanie zadzwoń lub napisz do nas

      Skontaktuj się z nami